samolot

12.02 2019

Od kwietnia pasażerowie linii lotniczych będą mogli skorzystać z pomocy Rzecznika Praw Pasażerów. Instytucja będzie pomagać w uzyskaniu odszkodowań za odwołane, opóźnione loty oraz za tzw. overbooking, czyli odmowę wejścia na pokład przez sprzedaż większej liczby biletów niż miejsc w samolocie.

 

Andrzej Pałys, starszy prawnik z Praktyki Postępowań Sądowych w kancelarii Kochański i Partnerzy w rozmowie z MarketNews24 powiedział:

 

„Wprowadzenie instytucji Rzecznika Praw Pasażerów wynika m.in. z konieczności dostosowania prawa krajowego do przyjętej na szczeblu unijnym Dyrektywy w sprawie alternatywnych metod rozwiązywania sporów konsumenckich (ADR). Rzecznik prowadził będzie postępowania w sprawie pozasądowego rozwiązywania sporów pasażerskich między przewoźnikiem lotniczym a pasażerem w przypadku lotów wykonywanych z lotnisk na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z państw trzecich do Rzeczypospolitej Polskiej, obsługiwanych przez przewoźnika wspólnotowego oraz tylko w wypadku wyczerpania drogi reklamacyjnej u przewoźnika lotniczego”

 

Jak będzie wyglądać postępowanie?

 

By postępowanie trafiło do Rzecznika Praw Pasażerów to musi się na to zgodzić przewoźnik. W przypadku odmowy lub nie odniesienia się do pisma Rzecznika, który poinformuje o rozpoczęciu postępowania, spór z RPP się kończy. Zgodnie z obecnym orzecznictwem istniała tzw. Przemienność drogi sądowej. Oznacza to, że pasażer mógł wybrać, czy chce dochodzić swoich roszczeń przez prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, czy też o swoje racje domagać się w sądzie powszechnym. Warto też zauważyć, że od decyzji prezesa ULC przysługiwała skarga do sądu administracyjnego.

 

Mecenad Andrzej Pałys dodał również, że:

 

„Ponadto podkreślenia wymaga fakt, że ustawa narzuca pewne tempo i co do zasady daje stronom 90 dni na rozwiązanie sporu, chyba że strony zgodnie postanowią go przedłużyć„

 

Źródło: MarketNews24, www.gu.com.pl

  • Krzysztof Sobota

    Na papierze pomysł wydaje się dobry. Zobaczymy jak będzie w praktyce