15.02 2018

Propozycją Komisji Europejskiej dla krajów Unii jest zwiększenie ochrony ofiar wypadków drogowych w sytuacji niewypłacalności ubezpieczyciela. Obecne przepisy są niejednoznaczne w przypadku transgranicznej sprzedaży polis OC.

 

Jednym z zaproponowanych rozwiązań jest utworzenie ogólnoeuropejskiego funduszu gwarancyjnego, który miałby być finansowany przez firmy sprzedające polisy komunikacyjne OC w krajach wspólnoty. Ubezpieczyciele są temu przeciwni.

 

Niejednoznaczność unijnych przepisów dała o sobie znać przy upadłości rumuńskiego ubezpieczyciela Astra Asigurari

 

Firma Astra Asigurari działała m.in. na Węgrzech, Słowacji,  oraz w Niemczech. W momencie ogłoszenia upadłości powstało pytanie: skąd wziąć pieniądze na wypłaty odszkodowań dla ofiar wypadków  a spowodowanych, w wymienionych krajach, przez sprawców z polisami OC rumuńskiego towarzystwa? Początkowo świadczenia z transgranicznych polis OC Astry – zaczęły wypłacać fundusze gwarancyjne (na wypadek upadłości): węgierski, słowacki i niemiecki. Jednak gdy następnie zwróciły się do rumuńskiego funduszu gwarancyjnego o refundację wypłaconych kwot – ten odmówił.

 

Historia rumuńskiego zakładu ubezpieczeń unaoczniła brak regulacji przepisów unijnych

 

Obecnie istnieje brak harmonizacji przepisów na poziomie UE – które określały by, jak w praktyce finansowane są wypłaty świadczeń – w przypadku upadłości komunikacyjnego ubezpieczyciela działającego w innym kraju Unii na podstawie swobody świadczenia usług.

 

Elżbieta Wanat Połeć, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wyjaśnia: „Najistotniejsze jest, żeby w unijnych regulacjach jasno i klarownie określić, który system gwarancyjny ma zaspokoić takie roszczenia – czy ten z kraju macierzystego bankrutującego ubezpieczyciela czy też z kraju na terenie którego prowadził on działalność i z którego pochodzą, w większości, osoby poszkodowane. Jej zdaniem ofiary takich wypadków powinny otrzymać świadczenia od funduszu gwarancyjnego, działającego w ich macierzystym kraju. Następnie jednak wypłaty te powinny być zrefundowane przez system gwarancyjny kraju, z którego pochodził upadły ubezpieczyciel. I taki minimalny zakres gwarancji powinny określać unijne dyrektywy – tak żeby w całej UE był jednolity system w tym zakresie”.

 

Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie regulacji na poziomie UE

 

Jednym ze zgłoszonych rozwiązań jest utworzenie ogólnoeuropejskiego funduszu gwarancyjnego, który miałby być finansowany przez firmy oferujące polisy komunikacyjne OC w krajach wspólnoty. Europejscy ubezpieczyciele są temu jednak zdecydowanie przeciwni. W opinii przekazanej przez Insurance Europe – uważają, że w takim przypadku ofiara powinna otrzymać pełne odszkodowanie bezpośrednio z funduszu gwarancyjnego, kraju w którym mieszka (jest rezydentem). Wypłacone sumy byłyby następnie zwrócone przez fundusz gwarancyjny, kraju z którego pochodzi upadły ubezpieczyciel

 

Obecnie istnieją porozumienia dobrowolne

 

W praktyce – między funduszami gwarancyjnymi poszczególnych krajów Unii – istnieją obecnie dobrowolne porozumienia o wzajemnym uznawaniu roszczeń w opisywanej tu sytuacji. Polska ma podpisane umowy z większością unijnych funduszy gwarancyjnych. Wyjątkiem są tu jednak fundusze z: Estonii, Litwy, Łotwy, Malty, Chorwacji oraz Islandii; ostatnio z porozumienia wycofała się Wielka Brytania i Irlandia.

 

W Polsce, w przypadku upadłości ubezpieczyciele gwarantowany jest zwrot tylko określonych polis

 

Dziś w Polsce – w przypadku upadłości krajowego ubezpieczyciela – gwarantowane są tylko wybrane rodzaje polis. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ( UFG) wypłaci po bankructwie takiej firmy:

 

  • 100 proc. należnych świadczeń dla osób fizycznych i prawnych, tylko w przypadku: obowiązkowego OC komunikacyjnego, OC rolnika oraz ubezpieczenia budynków rolnych;
  • 50 proc. wierzytelności dla osób fizycznych z tytułu: polis na życie i innych umów ubezpieczenia OC, jednak nie więcej niż równowartość 30 tysięcy euro.

 

W sytuacji upadłości ubezpieczyciela działającego w ramach swobody świadczenia usług gwarancje te nie są jednoznacznie zdefiniowane w polskim prawie

 

Przepisy dotyczące bankructwa w ubezpieczeniach były przyjmowane jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE, gdy na polskim  rynku nie funkcjonowali transgraniczni ubezpieczyciele. Należy przypomnieć, że w okresie dwudziestu siedmiu lat działalności UFG w Polsce zbankrutowało siedem firm ubezpieczeniowych. Łącznie za te upadłości Fundusz wypłacił dotychczas ponad 300 mln złotych. Do ostatnich bankructw –  Polisy SA i Gwaranta SA – doszło przed osiemnastu laty.

 

Źródło: www.ufg.pl www.prnews.pl